Najpierw Puchar Polski, potem już pełna druga część sezonu Orlen Superligi. Szczypiorniści Rebud KPR Ostrovii - skończyli dłuższą świąteczną przerwę.
Przerwa była, ale i tak chłopcy mieli rozpisane treningi. Ciężko pracowali, i na pewno z uśmiechem na twarzy wracają, w dobrej dyspozycji fizycznej. Wracamy do już takich treningów stricte z piłkami. Liczymy na to, że powtórzymy rundę. W takim samym wykonaniu zrobimy tę rundę jak poprzednią połowę sezonu. No i że będziemy walczyć o ten upragniony medal. A jak będzie to zobaczymy.
Chcielibyśmy być w pierwszej czwórce przed play-offami. Po zmianie przepisów najlepsze byłoby trzecie miejsce. Ponieważ ono premiuje, jeżeli byśmy wygrali ćwierćfinały to premiuje nas tym, że w półfinałach gramy dwa mecze u siebie. Tak, jak to miało miejsce w zeszłym roku, dlatego będziemy to tylko dążyć. No ale jeżeli się nie uda, no to wiadomo, będziemy patrzeć, żeby być jak najwyżej w tej grupie.No i później w play-offach jest mecz i rewanż, także to w zasadzie nie daje żadnego handicapu to miejsce. Ewentualnie tylko przeciwnik, z którym się możemy spotkać. Mówimy o pierwszej rundzie play-offu, o ćwierćfinałach.
Mówi drugi trener Rafał Stempniak.Na koniec roku KPR był czwarty w tabeli Orlen Superligi.
Drużyna nie zamierza odpuszczać.
Wiadomo, że ścisk jest w tabeli bardzo duży. Musimy te mecze wygrywać, szczególnie mecze u siebie.
Mamy teraz z tych meczów u siebie troszkę więcej, dlatego liczymy tutaj, że kibice po raz kolejny nam pomogą i w domu u siebie nie będziemy przegrywać.
Dodaje trener Stempniak.
Najbliższe dni i tygodnie to intensywne treningi.
30 stycznia Ostrowianie zagrają w 1/8 finału Pucharu Polski. W 3mk Arenie podejmować będą Wybrzeże Gdańsk.
Pierwsze ligowe mecze planowane są na 7 i 14 lutego.
Medialnym partnerem Rebud KPR Ostrovii jest Radio Eska.