Chirurgia w szpitalu w Ostrowie kończy operacje planowe. W tym roku. Bo zrobiła już 96 procent kontraktu, a za ponad limity NFZ nie zapłaci. Dlatego część zabiegów planowych będzie przeniesiona na rok przyszły.
Oddział nadal działa całodobowe i operuje w sytuacjach zagrożenia życia. Szpital, szukając oszczędności, nie wyklucza także ograniczeń na innych oddziałach.
Rozważamy ograniczenie liczby zabiegów, jeśli chodzi o zabiegi planowe, na przykład na oddziale chirurgii, ponieważ dzisiaj oddział chirurgii ma już wykonany plan 96% w skali roku zakontraktowanych usług, a wiemy, że nad limity niestety nie zostaną zapłacone i my musimy w tej chwili tak balansować, żeby jak najmniej wykonać nad limitów. Oczywiście wszystkie ratujące życie, wszystkie pilne, my nie zamkniemy oddziału, oddział będzie całodobowo pracował w pełnej gotowości, ale na pewno musimy ograniczyć zabiegi planowe, bo to jest nasz wydatek, który fundusz nam po prostu nie odda. Ortopedia do końca roku wykona swój limit, jeśli chodzi o endoprotezy, tu nie mmy obaw, nie będziemy hamować. Natomiast cały czas sytuacja jest monitorowana.
Mówi Radiu Eska dyrektor szpitala Tomasz Gostomczyk.
Powiatowa lecznica, jak wszystkie takie w Polsce, boryka się z trudną sytuacją finansową. Ma to związek ze zmianami płatności Narodowego Funduszu Zdrowia, który ma ogromną dziurę w budżecie i problemy by płacić szpitalom.
Ostrowski wdrożył już restrukturyzację, która oznacza ograniczenia etatów i godzin dla w sumie kilkuset osób. Na dziś nikt pracy nie stracił.