Dwie interwencje ale bez zatrzymań. To po "krwawym piątku" w powiecie ostrowskim.
Podejmowaliśmy czynności na terenie Ostrowa Wielkopolskiego, sprawdzające informacje, które pojawiały się w sieci internet, aczkolwiek nie skutkowały one żadnym procesowym zatrzymaniem osób. Pojawiały się powielane informacje internetowe w postaci zdjęć z dopisanymi do nich komentarzami. Dwie takie sytuacje były.
Mówi Radiu Eska szef policji w Ostrowie Michał Grzelak.
Ubiegłotygodniowe wydarzenia związane z napaściami młodych nożowników i śmiercią 37-letniej woźnej jednej ze szkół w Polsce postawiły na nogi całą policję. Patrole pojawiły się przy wszystkich szkołach w kraju. I będzie tak na pewno do końca tygodnia. Ale emocje powoli się już uspokajają - dodaje komendant KPP w Ostrowie.
Tak, jak mówiłem już w piątek, kiedy brałem udział w spotkaniu w starostwie z dyrektorami szkół ponadpodstawowych, nie ma żadnych sygnalnych informacji, wiadomości, by były to działania skoordynowane, kierowane, czy działania o znamionach jakiegokolwiek challenge'u. Także pewnie ta sytuacja nakręcona, zaogniona przez wielu ludzi odniosła skutek w postaci tego, że dzieci po prostu nie poszły do szkoły w piątek. Aczkolwiek wysuwanie tu jakichkolwiek wniosków na temat tego, że jest to działanie, kierowanie jest zupełnie nieuzasadnione.
Na dzisiaj sytuacja jest już bardziej spokojna, powoli wszystko wraca do normy, frekwencja w szkołach jest też wyższa. Niemniej cały czas jesteśmy w i przy szkołach.
Policja też na bieżąco spotyka się z dyrektorami szkół, nauczycielami - i rozmawia oraz instruuje jak zachować w razie zagrożenia.