Szybciej, sprawniej, w lepszej jakości - radiologia w szpitalu w Ostrowie po nowemu.
Bo są nowi ludzi. To sześciu specjalistów z tej dziedziny, którzy dali oddziałowi "nowe życie" - mówi dyrektor szpitala w Ostrowie Tomasz Gostomczyk.
Jak zostawałem dyrektorem to byliśmy w dużym kryzysie jeśli chodzi o radiologię, okres oczekiwania na opisy było około 3 miesięcy, nawet 4. Dzisiaj jest to góra 3 tygodnie ambulatoryjne, bo jeśli chodzi o opisy szpitalne mamy to w tym samym dniu, nigdy tak nie było. Na przykład pacjent SOR-owski, który jest, czeka, jest zakwalifikowany do położenia na oddział, to ten opis jest szybciej od pacjenta na oddziale, także raz, że tak nie było szybko, dzisiaj jest znakomicie, natomiast merytoryka tych opisów znacząco się poprawiła, te opisy, szczególnie to w działach zabiegowych zgadzają się z tym, co później chirurdzy, czy ginekolodzy otwierają brzuch i widzą, że to się nam wszystko zgadza.
Mówi Gostomczyk, który dodaje, że od początku roku radiologia wydała 45 tysięcy opisów badań.
Zrobiłem takie zestawienie, że do 30 czerwca, czyli półrocze było 45 tysięcy opisów, wykonaliśmy 10 tysięcy tomografii komputerowych, 2,5 tysiąca rezonansów magnetycznych, 10 tysięcy badań USG i 20 tysięcy opisów zdjęć rentgenowskich, to jest taka skala. Na pewno cieszymy się z tego, że ta radiologia tak jest wzmocniona, a przede wszystkim tak jest merytoryczna, ale to jest odbierane też na zewnątrz, bo wiemy jaki jest kłopot z radiologami, bo to jest jedna ze specjalizacji, która jest naprawdę bardzo potrzebna w szpitalach. Ludzie ciągną nie tylko z Ostrowa, ale z całej Wielkopolski.
Obecnie na oddziale jest 6 lekarzy specjalistów i 4 rezydentów.