Andrzej M., były prezes miejskiej spółki mieszkaniowej w Ostrowie - cały czas w celi. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i przedłużył mężczyźnie areszt do 20 października.
59-latek podejrzany jest m.in. o branie łapówek.
W ramach kontynuowanego śledztwa dotyczącego przyjmowania korzyści majątkowych przez 59-letniego mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego w związku z organizacją przetargów na prace remontowo-budowlane w jednej ze spółek miejskich w Ostrowie zajmujących się gospodarką mieszkaniową, gdzie mężczyzna pełnił funkcję prezesa zarządu, to postępowanie pozostaje w toku. Na wniosek prokuratora w zeszły piątek Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim przedłużył stosowanie środka w postaci tymczasowego aresztowania do dnia 20 października.To postanowienie jest zaskarżalne do Sądu Okręgowego w Kaliszu, a postępowanie pozostaje w obecnej chwili w toku.
Mówi nam Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie.
Zdaniem prokuratury Andrzej M., w okresie pomiędzy 28 lutego 2025 roku a 21 października ubiegłego roku, miał przyjął korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 9300 zł. Za łapówki miał ułatwiać wygrywanie przetargów na remonty czy inne inwestycje w lokalach, którymi jako prezes spółki zarządzał. Do tego dochodzą zarzuty dotyczące posiadania bez wymaganego pozwolenia m.in. 201 sztuk amunicji 5,6 mm oraz 3 naboi do sztucera.
Andrzej M. został zatrzymany blisko rok temu. Od tego czasu, z chwilowymi przerwami, siedzi w areszcie. A prokuratura zbiera materiał dowodowy.
W maju przestał być prezesem Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Ostrowie, bo skończyła mu się kadencja, a Rada Nadzorcza nie powołała go na kolejną.
3 sierpnia nowym prezesem MZGM został Wojciech Pacyna.