I znów - dosłownie - gramy życia uratowane w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim. To 600-gramowa dziewczynka, która urodziła się w 26 tygodniu. Miała poważne kłopoty z układem pokarmowym.
To jest wcześniak, skrajny wcześniak, chyba 26 tydzień się dziecko urodziło i pierwsza walka to oczywiście walka kolegów na oddziale intensywnej opieki noworodkowej, bo te dzieci muszą być wspomagane oddechowo, te dzieci mają wszystko niedojrzałe, bym powiedział ogólnie. Jak w soczewce skupia się problem z przewodem pokarmowym u tych dzieci. I trzeba po prostu pacjenta operować, także to jest taka chirurgia, bym powiedział, dość charakterystyczna, noworodkowa czy wcześniacza dla takich najmniejszych pacjentów. Te zabiegi są przeprowadzone oczywiście w asyście lupy, bo to raczej sobie nie wyobrażam inaczej.
Mówi szef chirurgii dziecięcej Witold Miaśkiewicz.
Operacja odbyła się w ubiegłym tygodniu. Dziś dziewczynka waży już blisko kilogram, jest stan się poprawia, jest stabilny, ale wciąż - jak oceniają lekarze - jest to stan średnio-ciężki. I w szpitalu spędzi jeszcze wiele tygodni.
W skali roku - takich zabiegów na maluchach ważących do kilograma - w Ostrowie wykonywanych jest od jednego do kilku.
Szpital ma oddział neonatologiczny trzeciego stopnia. To najwyższy stopień referencji. Jest jednym z dwóch tego typu w Wielkopolsce. Drugi znajduje się w Poznaniu.
