Sąsiedzi i znajomi ruszyli z pomocą pogorzelcom z Myjomic. W piątkowym pożarze zginęła 38-latka i jej 11-letni syn. Ojciec oraz dwójka młodszych dzieci zdołali się uratować.
Bardzo społeczność się dołączyła, chodzi o zbiórkę pieniędzy. Będziemy materialnie pomagać. Gmina się do tego dołożyła, pomoc społeczna. Bardzo chcemy pomóc tej rodzinie – mówi sołtys wsi Krzysztof Kocera.
Zbiórka prowadzona jest TUTAJ
Rodzina została objęta pomocą psychologa. Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi prokuratura. Wstępne ustalenia biegłego wskazują, że pożar zaczął się od przegrzanej baterii w zabawce jednego z dzieci.
Polecany artykuł: