Koniec "złotej ery" szpitala w Ostrowie? Są cięcia i zaległości z NFZ

2026-09-10 6:53

Restrukturyzacja w szpitalu w Ostrowie. Około 100 osób - spoza białego personelu - straciło część etatów, a niektórym lekarzom obcięto godziny. Taki stan ma być do końca roku - kiedy NFZ odda zaległe pieniądze za świadczenia. Szpital w Ostrowie zatrudnia 1,5 tysiąca ludzi.

Trzy ambulanse przed budynkiem szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. O cięciach w placówce dowiesz się z Eska Ostrów.
Autor: BŹ

Koniec "złotej ery" z nadwyżkami w szpitalu w Ostrowie? Jeszcze ubiegły rok zamknięty "na plusie", a już pierwsze półrocze tego - przyniosło 1,5 miliona złotych strat. A to oznacza cięcie kosztów.

Na razie, część lekarzy straci godziny, a około 100 osób z personelu poza lekarskiego - część etatów. Szpital za sytuację wini NFZ, który płaci z opóźnieniem. A za nadwykonania nie płaci. 

Restrukturyzacja to jest wynik złego finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia wszystkich szpitali w Polsce. My nie możemy sobie pozwolić na to, żeby pacjent, standard opieki był zagrożony oraz wszyscy nasi pracownicy, którzy chcą otrzymać wypłatę na czas.

Dlatego musieliśmy wdrożyć taki program restrukturyzacji, który tak naprawdę jest programem do końca roku, czyli na te cztery miesiące. Dotknął on generalnie wszystkie służby, które są obok tego białego personelu. Chodzi tutaj o dział logistyki, dział sprzątania, dział portiernie.Szpital zatrudnia ponad 1500 ludzi. Restrukturyzacją objęcie zostało 7,5% pracowników, czyli około 100 pracowników włącznie z umowami i zleceniami. Żeby była pełna jasność, nie uderzyliśmy tylko w tych najniżej zarabiających.

Lekarze, biały personel także to odczuł, ponieważ wyznaczyliśmy limit godzin dla danych oddziałów, żeby nie zakłócić pracy oddziałów, żeby kontrakt był wypracowywany. Natomiast ta ilość obciętych godzin, liczymy, że do końca roku będzie to skala grubo ponad milion. Wszystkie działania restrukturyzacyjne przyniosło nam około 2 milionów. I to, licząc na to, po rozmowach w Narodowym Funduszu Zdrowia, że zostaną zapłacone nielimity i Fundusz Medyczny, powinniśmy się minimum zamknąć na zero, jeśli chodzi o rok 2026.

Mówi Radiu Eska dyrektor szpitala w Ostrowie Tomasz Gostoczmyk i podkreśla, że zwolnień - na dziś - szpital nie planuje.

Jedna grupa, która jest objęta restrukturyzacją, która najbardziej jest taka aktywna w mediach, to są opiekunowie medyczni. To jest to grupa zawodowa, która nie jest wymagana przez Narodowy Fundusz Zdrowia do kontraktowania usług medycznych. Dlatego jest to grupa dobrze opłacana. I tutaj, żeśmy zrobili restrukturyzację w 50%, zatrudniamy 35 opiekunów, 17 objętych restrukturyzacją, tam gdzie mogliśmy.I to jest obcięcie tak naprawdę o jedną piątą etatu. To nawet nie jest trzy czwarte. Trzy czwarte obcięliśmy działalność logistyki wewnętrznej i portierni. Portierni dlatego, że wiemy, że szpital ruszył automatyczny system wjazdowy. Dlatego to obciążenie kadrowe, które było, czyli trzy panie, które siedziały na portierni, dzisiaj jest to jedna lub dwie. Także tutaj restrukturyzacja dokonała się w sposób naturalny.

Plan zakłada, że taka sytuacja potrwa do końca roku, a z początkiem nowego - wszystko wróci do normy. POD WARUNKIEM, że NFZ zapłaci zaległe świadczenia.

Obecnie Fundusz za świadczenia należne szpitalowi takie jak nielimity czy tzw. fundusz medyczny oraz programy lekowe za pierwsze trzy kwartały bieżącego roku zalega 12 milionów złotych. 

Jak dobrze znasz Wielkopolskie miasta? Sprawdź czy rozpoznasz słynne budowle
Pytanie 1 z 12
Na początek coś łatwego. W jakim mieście znajduje się ten ratusz?
Ratusz w Poznaniu