Ogień pojawił się na poddaszu domu jednorodzinnego. W pożarze zginął 11-letni chłopiec. Kobieta wróciła do płonącego budynku, by ratować syna. Po przybyciu policjantów na miejsce trwała już akcja gaśnicza. Na miejscu służby znalazły dwie nieprzytomne osoby.
Niestety pomimo podjętej reanimacji życia 11-letniego chłopca nie udało się uratować. Kobieta z ciężkimi obrażeniami ciała została przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala w Kępnie, gdzie po kilkunastu godzinach zmarła – mówi Anita Wylęga, rzecznik policji w Kępnie. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim – dodaje policjantka.
W momencie wybuchu pożaru w domu przebywało 5 osób. Ojciec i dwoje małych dzieci zostało uratowanych. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru. Sprawę bada policja i prokurator.
Polecany artykuł: