Tragedia rozegrała się w poniedziałkowy poranek w jednym z podkaliskich gospodarstw, gdzie oboje pracowali.
Para się pokłóciła. Podczas awantury 60-latek najpierw przewrócił kobietę a potem...usiłował zabić.
Mężczyzna ten, działając zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonej, użył wobec niej siły fizycznej, uderzając ją pięścią w twarz, a następnie po przewróceniu na podłogę, uderzał rękoma i kopał po całym ciele, po czym wyjął schowany w skarpetce nóż kuchenny i zadał cios w tył pleców, który to nóż, jak ustalono na skutek uderzenia, złamał się, a następnie przy użyciu innego noża zadał jej co najmniej dwa kolejne ciosy w okolice tułowia, czym spowodował u niej obrażenia ciała, które naruszyły czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni. Zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na ucieczkę pokrzywdzonej i udzielenie jej pomocy medycznej. Z wstępnej opinii biegłych uzyskanej przez prokuratora wynika, że mechanizm powstania obrażeń naraził pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo traty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim.
Kobieta trafiała do szpitala, mężczyznę zatrzymała policja. Był pijany. Badanie wykazało ponad 2 promile w organizmie.
W prokuraturze podczas przesłuchania 60-latek nie przyznał się do winy. Zasłonił się niepamięcią.
Dziś Sąd Rejonowy w Kaliszu przychylił się do argumentów prokuratora i aresztował podejrzanego na 3 miesiące.
60-latkowi grozi kara od 10 lat więzienia do dożywocia.