Prezes miejskiej spółki mieszkaniowej w Ostrowie wychodzi z aresztu. Sąd nie zgodził się na przedłużenie o kolejne trzy miesiące.
Sąd rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim nie uwzględnił wniosku prokuratora o przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego. Zastosował natomiast wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym zawieszenie podejrzanego w czynnościach służbowych.
Zawieszenie podejrzanego w czynnościach służbowych oznacza mniej więcej tylko to, że mocą postanowienia sądu nie będzie mógł podejrzany pełnić tej funkcji, którą pełnił dotychczas.
Mówi prokurator Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie.
Andrzej M. jest podejrzany o branie łapówek.
Zdaniem prokuratury prezes Andrzej M., w okresie pomiędzy 28 lutego 2025 roku a 21 października ubiegłego roku, przyjął korzyść majątkową w kwocie nie mniejszej niż 9300 zł.
Za łapówki miał ułatwiać wygrywanie przetargów na remonty czy inne inwestycje w lokalach, którymi jako prezes spółki zarządzał.
Andrzejowi M. grozi kara do 10 lat pobawienia wolności.
Poprosiliśmy władze miasta o komentarz do obecnej decyzji sądu. Czekamy na odpowiedź.