Mniej dzieci, mniej skierowań...to siedem łóżek dla dorosłych. Tak jest na oddziale rehabilitacji w szpitalu w Ostrowie.
Dotychczasowy oddział przekształcono tak, by po prostu miejsca się nie marnowały, a oddział mógł zarabiać.
Zaczęliśmy w kwietniu, mamy zakontraktowane siedem łóżek w NFZ. To sytuacja wymogła taką zmianę, ponieważ dzieci jest coraz mniej i dlatego musieliśmy przekształcić ten oddział. Oddział, który będzie nam robił przede wszystkim dochód. Bo puste łóżka nie zarabiają.
Jest to oddział w stu procentach będzie przeznaczony dla pacjentów po leczeniu ortopedycznym, czyli wszyscy pacjenci, którzy są po endoprotezach i tak dalej, będą tu kierowani z naszego oddziału. Zapotrzebowanie jest, bo samych endoprotez robiło około 400 rocznie.
Oczywiści dzieci są też rehabilitowane, ale jest tych dzieci mniej, mniej jest skierowań, więc trzeba było coś zrobić. Tym bardziej, że wycena tych procedur też kiepska.
Mówi dyrektor szpitala Tomasz Gostomczyk.
Turnus trwa trzy tygodnie. Obowiązuje skierowanie.