Rośnie bezrobocie w powiecie ostrowskim.
W ubiegłym roku było na poziomie 3,4 procent. Dziś to 4,2.
Jak porównamy luty ubiegłego roku do lutego bieżącego roku, to mamy wzrost o ponad 700 osób, czyli średnio w ubiegłym roku było na koniec lutego 2200 osób zarejestrowanych, w tym roku jest to kwota ponad, liczba ponad 2900, jakbyśmy to mieli pokazać, to 3,4% w ubiegłym roku, 4,2% aktualna stopa bezrobocie. Myślę, że takiej dynamiki wzrostu nie było nawet w okresie COVID-u, który był dla nas takim okresem wzrostu, on był owszem chwilowy, ale potem jakby wrócił można powiedzieć do normy, natomiast w tej chwili widzimy właściwie w każdym miesiącu przyrost, może ta dynamika jest już teraz mniejsza, ale nadal wzrasta. Mamy informacje o planowaniu grupowych zwolnień, natomiast i to jest w liczbie 100 osób, więc jakby nie jest to jakieś takie duże niepokojące, ale w zderzeniu z tym, że ofert pracy, które wpłynęły za dwa miesiące poprzedniego roku, było ich około 280, w tym roku jest to zaledwie 140, więc jakby pokazuje, że tych ofert jest mniej.
Mówi szefowa PUP w Ostrowie Hanna Kornacka Pawlak.
Jak dodaje - dziś pracodawcy są chętni by nauczyć konkretnych rzeczy pracownika, jak ktoś chce - to - mimo niełatwej sytuacji - pracę powinien znaleźć.
Nadal często w ofertach pojawia się "chętnych do pracy", pracodawcy są gotowi do przyuczenia, czyli jak ktoś chce, to tak naprawdę może zdobyć nowe kwalifikacje. Pracodawcy masowo korzystają z Krajowego Funduszu Szkoleń, który jest jednym z form wsparcia realizowanych przez Powiatowy Urząd Pracy, gdzie mogą jakby przeszkolić siebie, swoich pracowników, nowe umiejętności, nowe kwalifikacje, więc tak naprawdę jakby nie jest problemem to, żeby osoba, która przyjdzie, a nie potrafi mogła nabyć nowe kwalifikacje.
Lada dzień ruszą też nabory na dofinansowania do m.in. uruchamiania własnej działalności gospodarczej. Ale tutaj pieniędzy jest dużo mniej niż w latach poprzednich, więc będzie trudniej je zdobyć.