Wakacje spędzają głównie na treningach. Ćwiczą w Krotoszynie, dojeżdżają na zajęcia do Wrocławia, a przed nimi także tygodniowy obóz taneczny.
Na początku sierpnia lecimy na szkolenie do Rzymu, aby szkolić się z najlepszymi trenerami. To ciekawa dla nas sprawa, że lecimy tam specjalnie na trening. Później, od września albo października, zaczynają się kolejne starty. Przygotowujemy się też do następnych mistrzostw Polski - mówią tancerze.
Ich przygoda z tańcem zaczęła się w szkole.
W podstawówce przyszła do nas trenerka i zaczęła prowadzić zajęcia. Stwierdziłem, że skoro wszyscy będą tańczyć, to ja też chcę. Pomyślałem, że później na imprezach nie będę musiał stać pod ścianą - mówi Piotr.
Już w przedszkolu miałam zajęcia z tą trenerką. Nie spodziewałam się, że przyjdzie także do naszej szkoły podstawowej. Gdy ją zobaczyłam, powiedziałam mamie, że chcę dalej tańczyć i żeby zapisała mnie na zajęcia - dodaje Maja.
Piotr tańczy od około ośmiu lat, a Maja od dziewięciu. Wspólną parę tworzą od blisko trzech lat. Połączyli ich trenerzy. Pierwsze treningi nie były łatwe - tak samo pierwszy turniej.
Nic nam wtedy nie wyszło. Trochę czasu zajęło nam, żeby się dotrzeć. Mówimy tu o miesiącach - mówią tancerze.
Dziś reprezentują Olimp Sport Krotoszyn i UKS Olimp Sport Kiełczów. Na sali spędzają zwykle osiem lub dziewięć godzin tygodniowo. Do tego dochodzą treningi siłowe oraz przygotowania do kolejnych turniejów.
W marcu Piotr i Maja zostali zarejestrowani w Światowej Federacji Tańca Sportowego WDSF. Reprezentują Polskę w kategorii młodzieżowej w tańcach standardowych. W Pordenone we Włoszech zajęli 12. miejsce. Wystartowali również w dwóch turniejach we Wrocławiu. Zajęli tam 16. i 9. pozycję. Za wszystkie trzy starty otrzymali łącznie 372 punkty. Obecnie daje im to 194. miejsce w światowym rankingu WDSF na 474 pary.
Te turnieje są dla nas okazją, żeby tańczyć z najlepszymi parami świata. Na zawodach cały czas oglądamy też naszych idoli i bardziej doświadczonych tancerzy. Możemy ich obserwować i wiele się od nich uczyć - mówią Piotr i Maja.
Po wakacjach para wróci do rywalizacji. Pierwsze starty planuje we wrześniu lub październiku. Piotr i Maja będą też przygotowywać się do kolejnych mistrzostw Polski. W przyszłości chcieliby wystartować w mistrzostwach Europy, mistrzostwach świata oraz w turnieju w angielskim Blackpool.