pomoc po pożarze

i

Autor: KP Centra 1946 Ostrów/fb

pomoc dla pogorzelców

Tarchały Małe. Stracili w pożarze dorobek życia. Ale ludzie nie zawiedli i pomagają!

2024-02-01 7:16

Wielkie pospolite ruszenie po sobotnim pożarze domu w Tarchałach Małych pod Ostrowem. Dach nad głową straciła pięcioosobowa rodzina. Na pomoc ruszyli już najbliżsi, sąsiedzi, parafianie i zupełnie obcy ludzie, którzy biorą udział w licytacjach na rzecz rodziny czy wpłacają na zorganizowaną dla niej zbiórkę.

Pierwszy był proboszcz miejscowej parafii, ale długo nie trzeba było czekać - WSZYSCY ruszyli z pomocą dla poszkodowanej rodziny.

- Zasięg jest coraz większy - mówi Przemysław Kruszyk, organizator zbiórki na zrzutka.pl

Cel na początek założyliśmy 100 tys. złotych. Wiemy i zdajemy sobie sprawę z tego, że to 100 tys. jest bardzo mało, bo szkoda jest bardzo duża, nie da się zamieszkać w budynku. Ale zróbmy pierwszy cel - 100 tysięcy i zobaczmy, co będzie dalej. Myślę, że ludzi dobrej woli jest bardzo dużo. Jest bardzo pozytywny odzew. Ludzi dobrej woli nie brakuje, i to jest bardzo cenne w tym momencie.

Ogień pojawił się w sobotę 27 stycznia, przed 16.00.

Małżeństwo z trójką dzieci – 11-letnim synem i 3-letnimi bliźniakami – zdążyło uciec z domu. Uratować nie udało się wiele, bo ogień w kilka minut objął dom i przylegający do niego warsztat.

- Wsparcie, które otrzymujemy jest niezwykłe - mówi ojciec rodziny.

To był moment. Żona zauważyła, że coś za oknem spadło. Wyszła sprawdzić, a już na dachu była kula ognia. W 10 minut pożar zajął cały dach i dach budynku gospodarczego. Zdążyliśmy uciec i to jest najważniejsze. Próbowałem jeszcze coś z domu powynosić, ale nie było szans. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, szybko też rosła temperatura w miejscu pożaru. Mogliśmy tylko patrzeć jak nasz dom płonie. I nagle okazało się, że wszyscy nam pomagają. To jest niezwykłe. Nie umiemy wyrazić naszej wdzięczności.

W pomoc zaangażowali się także młodzi sportowcy z klubu Centra 1946 Ostrów, gdzie poszkodowany mężczyzna jest trenerem.

Na facebookowym profilu pojawił się wzruszający post, w którym młodzi piłkarze wyrażają solidarność z rodziną trenera. I włączają się w pomoc.

To jest niezwykle cenne dla całej mojej rodziny - mówi łapiąc łzy mężczyzna - jak już odbudujemy nasz dom, a wierzę że się uda, to ta karta z tymi słowami będzie wisieć w honorowym miejscu. Dziękuję wszystkim.

Straty po pożarze oszacowano na prawie 400 tysięcy złotych.

Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Szczegóły zbiórki dla pogorzelców znajdziecie TUTAJ

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Stolice państw Ameryki Południowej. Łatwy komplet? Na pewno?

Pytanie 1 z 13
Jedziemy w kolejności alfabetycznej! Stolicą Argentyny jest: