To pomysł radnych PIS, którzy podczas dzisiejszej sesji mocno podważali udział czerwonoarmistów w wyzwoleniu Ostrowa i podkreślali radzieckie zbrodnie w Polsce i w samym Ostrowie.
- Nie zmienimy historii - odpowiadali radni Platformy Obywatelskiej.
- Nie możemy jednak też zaprzeczać faktom - mówi Andrzej Kornaszewski.
To nie jest gloryfikowanie Armii Czerwonej, Związku Radzieckiego czy Putina. Ale nie zmienimy faktów historycznych, czy się nam to podoba czy nie. Udziału Armii Czerwonej w wyzwoleniu Ostrowa spod okupacji niemieckiej też nie wymażemy z historii. Czy nam się to podoba czy nie. To co dziś dzieje się w Ukrainie ZDECYDOWANIE POTĘPIAMY. Ale to nie oznacza zmiany historii.
Dziwi mnie ta obrona Związku Radzieckiego ze strony pana radnego Kornaszewskiego - odpowiadała radna PIS Marzenna Podskarbi. - To była przecież wroga Armia! Nie zapominajmy, kto 17 września 1939 roku nas zaatakował.
Nasza historia nie jest łatwa. Ale jej nie możemy wygumkować - dodaje radny Kornaszewski. - Nikt nie zapomina o zbrodniach Związku Radzieckiego. Ale tablica mówi o historycznych faktach, z którymi - mimo wszystko - dyskutować jest trudno.
Dyskusja trwała ponad godzinę i sprowadzała się do wymiany zdań między kilkoma radnymi.
W końcu jednak uchwałę o usunięciu tablicy z ratusza przegłosowano.
9 radnych było ZA, 7 przeciw. Pięcioro wstrzymało się od głosu a dwoje udziału w głosowaniu nie wzięło.
Na razie nie wiadomo kiedy dokładnie tablica zostanie zdjęta.