Nowoczesna i bardzo przyjazna - już otwarta filia nr 2 biblioteki w Ostrowie - przy Kolejowej 3. Można posłuchać płyt, usiąść, odpocząć, wypić kawę i dobrze spędzić czas.
A wszystko to wokół i dla książki - cieszą się bibliotekarki.
Wrażenia są zdecydowanie jak najlepsze, dlatego że to miejsce wyróżnia się nie tylko świetną inicjatywą łączenia ludzi - mówi Eulalia Wikariak-Strzelczyk, na zasadzie tego, żeby ludzie i mieli co przeczytać, i gdzie odpocząć, ale tutaj jest kwestia też bardzo mocno międzypokoleniowa, polegająca na tym, że kończą się te bariery związane z wiekiem, łączymy naprawdę ludzi bez względu na wiek, płeć, myślenie, zarazem też w zależności od tego, czy ktoś lubi czytać, czy nie, to też nie ma znaczenia, bo tutaj jest miejsce dla każdego. To, myślę, w tym miejscu jest najpiękniejsze. A tu są też bardzo wygodne fotele, specjalnie dla mieszkańców.
Liczymy na to, że nawet jeżeli ktoś nie przepada za czytaniem samym w sobie, przychodząc tutaj głównie, czy z początku, dla odpoczynku, zostanie tutaj na dłużej, celem takim, żeby czytać. I można też płyty posłuchać? Można posłuchać tutaj płyt, można tutaj zarazem wypić sobie też kawkę przy książce, można się zrelaksować, można słuchać muzyki, jest tu miejsce specjalnie dla seniorów, jest tu miejsce specjalnie wyznaczone dla dzieci, dla najmłodszych, jest strefa dla dzieci i młodzieży, jest strefa ciszy, także dla tych, którzy za hałasem nie przepadają. Można sobie posiedzieć z książką, można posiedzieć z własnymi myślami, jest to dosłownie miejsce dla każdego, także każdemu polecamy i każdego zapraszamy.
My się bardzo cieszymy, że "z chodnika" można wejść do biblioteki, że jesteśmy bardzo widoczni. Będzie przyciągało wszystkich, bo jest i kolorowo, i przejrzyście, jest widoczne - dodaje Katarzyna Waliszewska. Jak tam idziemy od ulicy Raszkowskiej, to właściwie od samego początku Zielonego Rynku już to widać.
Większa przestrzeń, dużo nowych rzeczy, nie tylko bibliotecznych, ale także innych, no więc myślę, że na pewno wszyscy będą zadowoleni. Dużo wygodnych foteli zauważyłam. Właśnie, dużo siedzisk, dużo jest takich miejsc do odpoczynku. Można sobie usiąść, poczytać, pooglądać, posłuchać płyt. Duża oferta. Ale myślę, że dla nas jako bibliotekarzy ta książka będzie punktem wyjściowym, a to wszystko będzie wokół książki się kręciło.
Na tę zmianę - bibliotekarki, ale też czytelnicy, czekały lata. Poprzednia siedziba - przy Wrocławskiej - dawno nie spełniała norm i potrzeb.
Czy można powiedzieć, że to jest najważniejsza inwestycja w kulturę w tym roku albo w ostatnich latach w mieście? Ciężko to mierzyć ostatnimi latami, bo rzeczywiście tych inwestycji było kilka, ale to jest chyba rzeczywiście najbardziej znacząca i taka spektakularna i w kontekście finału w obrazku i w jakości tego, co się tutaj zadziało, ale także w kontekście takim społecznym i tego, że przenieśliśmy arcyniedoskonałą lokalizację pod względem dostępności nie tylko do osób niepełnosprawnych, ale tak w ogóle ukrytą, schowaną w głębi podwórka przy ulicy Wrocławskiej, w miejsce eksponowane, w część zrewitalizowaną miasta i ma to być takie też nowe otwarcie oferty bibliotecznej dla mieszkańców Wrocławia Wielkopolskiego. Także szereg ważnych rzeczy przy tej okazji się tu zadzieje i chcemy przy tej okazji takie nowe otwarcie oferty biblioteki i nowego spojrzenia w ogóle na biblioteki mieszkańcom zaoferować.
Taką nowością będzie to, że choć to nie muzeum, biblioteka będzie otwarta w niedzielę po to, żeby ludzie, ci, którzy chodzą do kościoła, wracając z kościoła, ci, którzy będą w tym sezonie zwłaszcza wiosenno-letnim spacerować po mieście, spożywając na przykład lody, za chwilę zajrzeli. Liczymy na to, że napędzi to taką rodzinną koniunkturę i modę na bibliotekę, zwłaszcza, że to będzie nie tylko wypożyczalnia i czytelnia, ale także takie miejsce spotkań i integracji społecznej.
Dodaje Sebastian Górski, wiceprezydent Ostrowa.
Remont pochłonął ponad 6 milionów złotych. Ale to dobrze wydane pieniądze - podkreśla Włodzimierz Grabowski, przez lata dyrektor biblioteki głównej w mieście.
Ja myślę, że wreszcie jest dobra biblioteka w centrum miasta, koło Rynku. Kilka lat temu była biblioteka na Królowej Jadwigi, tam było 3000 zarejestrowanych czytelników. Tu, jak wiemy, około 2000, ale ja myślę, że szybko dogoni ta cyfra i te 400 metrów, które tutaj jest, okazuje się, że jest za mało, prawda? Na pewno jest pod tym wyglądem trafiony punkt i tylko rozwoju jakiegoś większego potrzeba. Ja myślę, że to też trzeba wykorzystać przeszłość, bo w tym miejscu w 1946 roku Heronim Kubczyk organizowała Bibliotekę Powiatową. Co prawda nie z 18 tysiącami książek, jak teraz tutaj jest, a z 200 utworzy bibliotekę. Proszę sobie wyobrazić, Biblioteka Powiatowa w 1946 roku w tym miejscu miała 200 książek.
Filia numer 2 biblioteki w Ostrowie to ponad 2 tysiące czytelników, którzy do wyboru mają ponad 18 tysięcy książek.