To było brutalne zabójstwo. Jak ustaliła prokuratura - 62-letni podejrzany - miał zabić znajomą a potem przez kilkanaście dni przychodzić do jej mieszkania, gdzie zostawił ciało i zajmować się jej psem.
Ciało 53-latki znaleziono w czerwcu ubiegłego roku, dwa dni temu, po tym jak sąsiadów zaniepokoił nieprzyjemny zapach z jej mieszkania.
Podejrzany to 62-letni znajomy ofiary, który usłyszał zarzut zabójstwa i został aresztowany. Ten areszt sąd ostatnio mu przedłużył do połowy kwietnia.
Ta sprawa wymagała pomocy wielu biegłych, na dwie ostatnie opinie prokurator wciąż czeka.
Prokurator zlecił i uzyskał już opinie genetyczne, daktyloskopijne, również opinię entomologiczną. Tutaj to było badanie owadów. To było potrzebne, by ustalić czas zgonu ofiary.
Jeszcze dwie opinie muszą wpłynąć, w tym również w zakresie tutaj kierunku i mechanizmu powstania obrażeń.
Mówi nam Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, który dodaje, że 62-latek podczas śledztwa przyznał się do winy. Został też zbadany przez biegłych psychiatrów.
Grozi mu nawet dożywocie.
Polecany artykuł: