Jagodowy sezon ruszył na dobre. W lasach Wielkopolski nie brakuje osób, które z wiaderkami i koszykami ruszają na zbiory. Nic dziwnego. Borówka czarna, bo tak brzmi jej prawidłowa nazwa, od lat jest jednym z najchętniej zbieranych leśnych owoców.
Leśnicy z Wielkopolski podpowiadają, że warto po nią sięgać nie tylko ze względu na smak.
Dlaczego one są dla nas tak fajne i tak ciekawe i tak je lubimy? Dlatego, że świetnie smakują, że mają taki niepowtarzalny i wyjątkowy smak, że obniżają poziom cukru i cholesterolu, że poprawiają nam krążenie i wzmacniają naczynia krwionośne - mówi leśnik, Joanna Oleszyńska-Niżniowska.
Brzmi dobrze, ale jest jedno „ale”.
Nie zajadajmy tych jagód prosto z krzaczka. Dlaczego? Dlatego, że mogą na nich znajdować się jaja tasiemca bąblowca - dodaje leśnik.
Leśnicy przypominają też, że jagody należy zbierać ręcznie. Dzięki temu nie uszkadza się roślin, które będą owocować również w kolejnych latach. W polskich lasach nie wolno natomiast używać tak zwanych grzebieni czy zbieraczek.
Na jagodową wyprawę warto założyć długie spodnie i zakryte buty oraz użyć preparatu przeciw kleszczom. Coraz częściej w lasach pojawiają się także pierwsze kurki, ale tutaj obowiązuje prosta zasada - do koszyka powinny trafiać tylko te grzyby, które znamy i potrafimy bezbłędnie rozpoznać.
Leśnicy przypominają też, żeby nie wjeżdżać samochodem do lasu tam, gdzie jest to zabronione. Auto najlepiej zostawić w wyznaczonym miejscu.
A dziś imieniny Jagody. Trudno o lepszy pretekst, żeby ruszyć po te leśne skarby! ;)
Źródło: Do lasu po jagody? Leśnicy przypominają o jednej ważnej rzeczy